
,6 min
Co to jest NFT? Wyjaśnienie tokenów niewymienialnych
Czytaj więcej
Termin „airdrop” oznacza darmową dystrybucję tokenów. Czasem trafiają one do właścicieli określonych monet za ich przechowywanie w krypto-portfelach, ale częściej dystrybucja waluty odbywa się jako nagroda za subskrypcje kont projektów blockchain w mediach społecznościowych, retweety i inne proste działania. Użytkownicy, którzy chcą osiągnąć zysk, muszą poświęcić tylko trochę czasu.
Airdrop kryptowalutowy organizuje się po to, by przyciągnąć uwagę dużej liczby użytkowników do czasu premiery nowego produktu. Twórcy projektu integrują monety z wewnętrznym ekosystemem i muszą reklamować swój startup. Proces ten można porównać do rozdawania darmowych próbek produktu w celu pozyskania nowych klientów i zbudowania społeczności pierwszych użytkowników.
Kilka lat temu media społecznościowe (Facebook, Twitter, YouTube i inne) zakazały płatnych reklam oraz promocji aktywów cyfrowych (kryptowalut). W rezultacie airdropy zyskały popularność jako rozwiązanie marketingowe wśród startupów blockchain.
Aby otrzymać kryptowalutę, użytkownik nie musi wykonywać żadnych skomplikowanych działań. Trzeba mieć konto w systemie płatności blockchain, na którym projekt wyemituje token. Jeśli dystrybuowane są monety standardu ERC-20 lub BEP-20, potrzebny jest portfel obsługujący odpowiednio sieci Ethereum lub Binance Chain.
Czasami trzeba wypełnić krótki formularz, aby automatycznie monitorować swoją aktywność. Z reguły uczestnik airdropa musi podać dane do otrzymania monet oraz linki do kont w mediach społecznościowych.
Istnieją 2 rodzaje airdropów:
Aby wziąć udział w dystrybucji tokenów, może być wymagane:
Zwykle wykonanie wszystkiego zajmuje do 5–10 minut.
Następnie zostanie zaproponowane wypełnienie formularza Google lub zgłoszenie w bocie Telegrama z podaniem linku do swoich kont w mediach społecznościowych, a także adresu portfela kryptowalutowego, na który deweloperzy wyślą monety.
Tego rodzaju airdrop zakłada, że użytkownik nie musi wykonywać żadnych działań. Takie dystrybucje są przeznaczone dla posiadaczy innych popularnych kryptowalut, na przykład Ethereum, Tron lub Binance Coin. Airdrop Symbol został podobnie przeprowadzony dla posiadaczy NEM w marcu 2021 roku. Ostatnio airdropy stały się powszechne także dla posiadaczy tokenów giełdowych.
Aby otrzymać nowy rodzaj kryptowaluty, użytkownik musi mieć odpowiednią liczbę monet na saldzie portfela we właściwym czasie. Następnie wykonywany jest snapshot - migawka stanu wszystkich uczestników ogłoszonego projektu. W określonym terminie tokeny są wysyłane ze startupu.
Zysk z jednego airdropa zależy bezpośrednio od sukcesu projektu i popularności altcoina po pojawieniu się na platformach handlowych. Często zdarza się, że moneta nawet nie trafia na giełdę, nie można jej sprzedać ani spieniężyć z zyskiem.
Według statystyk za udział w jednym airdropie zarabia się około 5–20 dolarów.
W przeszłości było wiele przykładów udanych rozdawnictw z korzyścią dla obu stron - twórców projektu i pierwszych użytkowników. Uczestnicy kampanii reklamowej mogli później wymienić darmowe tokeny na kilka tysięcy dolarów, choć nie zdarza się to często.
Najbardziej sensacyjny airdrop ostatnich czasów to rozdanie darmowych tokenów UNI przez usługę zdecentralizowanej giełdy Uniswap. Ta giełda wysłała monety użytkownikom platformy, którzy wykonali co najmniej jedną transakcję za pośrednictwem strony do 1 września 2020 roku.
Każdy portfel otrzymał 400 UNI, a dostawcy płynności mieli możliwość zarobienia nawet 1000 tokenów UNI.
Gdy kryptowaluta pojawiła się na giełdach, w pierwszym tygodniu można było uzyskać od 3 do 7 dolarów za 1 UNI. Uczestnicy mogli odnotować zysk rzędu około 1200–2000 dolarów. W maju 2020 roku wartość monety UNI przekroczyła 40 dolarów. Aktywa otrzymane w ramach jednego airdropa w pewnym momencie osiągnęły wartość około 16 000 dolarów. Zdecentralizowana giełda 1inch Exchange przeprowadziła podobnie opłacalny airdrop.
W latach 2017–2018 uczestnicy krypto-airdropów często zarabiali setki, a nawet tysiące dolarów na tokenach, ponieważ wiele z nich sztucznie wzrastało na cenie dzięki wysiłkom traderów (w żargonie nazywa się to „dumped”) i mogło wykazać wynik rzędu 10 000–20 000% zysku w ciągu kilku miesięcy. Przykładem jest projekt Stratis lub wiele NFT airdropów.
Istnieje kilka sposobów na znalezienie nowych, aktualnych airdropów kryptowalutowych w 2023 roku:
Jeśli wpiszesz hashtag #airdrop w wyszukiwarkę Twittera, wiele kont regularnie aktualizuje listę aktualnych rozdawnictw.
Są to strony, które analizują nowe projekty i publikują informacje o przyszłych darmowych programach, a także wiele innych przydatnych danych o monetach przygotowywanych do emisji. Airdropy często odbywają się na znanych platformach handlowych.
W poszukiwaniu rozdawnictw warto odwiedzić najlepsze giełdy: Binance, Huobi, Coinbase i inne. Na tych platformach znajdują się specjalne sekcje, w których można znaleźć opłacalny i prosty krypto-airdrop do udziału.
Aby wyszukiwać rozdawnictwa tokenów, które już trafiły na rynek, zaleca się skorzystanie z popularnej usługi Coinmarketcap: w 2020 roku pojawiła się sekcja Earn.
Użytkownicy serwisu mają możliwość zdobywania monet poprzez odwiedzanie strony projektu i oglądanie krótkich filmów, a także odpowiadanie na pytania dotyczące nowej kryptowaluty. O aktualnych i nadchodzących darmowych dystrybucjach monet można dowiedzieć się z kanału newsowego na stronie lub poprzez konta w mediach społecznościowych konkretnego projektu.
Airdropy są realizowane na prostych warunkach dla użytkowników. Twórcy projektu podają konkretne daty, w których można wziąć udział w dystrybucji. Po zakończeniu kampanii ręcznie lub automatycznie wysyłają darmowe monety na adresy portfeli użytkowników.
Nie należy oczekiwać zysku w pierwszych 5 minutach. Dystrybucja darmowych aktywów krypto nie oznacza natychmiastowego zarobku na tokenach i ich sprzedaży tego samego dnia na giełdzie.
Możliwość odnotowania zysku z airdropa pojawi się nie wcześniej niż kilka tygodni lub miesięcy po spełnieniu warunków.
Najpierw trzeba będzie poczekać, aż deweloperzy wyślą to, co obiecali. Następnie trzeba znaleźć informacje o notowaniu monety (w przypadku gdy nie jest ona jeszcze dostępna na giełdach CEX lub DEX).
Należy podchodzić do tego szczególnie ostrożnie. Nie każdy airdrop przyniesie korzyści i zarobek. W Internecie istnieje wiele oszukańczych firm, a także startupów blockchain, które nie przedstawiają żadnej wartości. Nie ma sensu uczestniczyć we wszystkich dystrybucjach z rzędu, ponieważ często spełnienie warunków nie przyniesie zysku.
Wybierając kryptowaluty do airdropu, ważne jest, aby zwrócić uwagę na stronę produktu oraz zespół deweloperski.
Należy uważać na lendingi z „ładną” oprawą i twórców, o których nie ma żadnych informacji w Internecie. Trzeba upewnić się, że projekt ma Whitepaper. Jeśli nie ma takiego dokumentu, oznacza to, że zespół nie zadbał o koncepcję biznesową i zamierza zarobić na ufnych inwestorach.
Ważnym punktem odniesienia są konta startupu i deweloperów w mediach społecznościowych.
Jeśli strona na Facebooku lub blog na Medium powstały kilka dni temu, na Twitterze opublikowano tylko 2–3 posty, a na czacie Telegrama jest stu ludzi - lepiej ominąć taki projekt.
Biorąc udział w krypto-airdropach, praktycznie nie ma się czego obawiać. Głównym ryzykiem jest utrata czasu. Poza tym trzeba starać się nie wpaść w pułapkę oszustów.
Oszustowie pod pretekstem dystrybucji tokenów mogą próbować przejąć poufne informacje.
W najlepszym razie będzie to imię i nazwisko oraz adres e-mail, a w najgorszym zaufany użytkownik może ukraść dostęp do portfela i przywłaszczyć aktywa kryptowalutowe. Jeśli projekt jest dobry, a dystrybucja uczciwa, uczestnik nie będzie musiał podawać żadnych danych osobowych i nie ma się czego obawiać.
Aby zarabiać na kryptowalutach w ten sposób, nie trzeba mieć żadnej wiedzy ani umiejętności. Wystarczy poświęcić trochę czasu na wykonywanie zadań w mediach społecznościowych, za które można otrzymać nowe monety na swoje konto. Niektóre rozdawnictwa przynoszą uczestnikom setki, a nawet tysiące dolarów.
Do wad należy ogromna liczba oszustów, którzy będą próbowali przejąć dane osobowe i ukraść pieniądze. Zdarza się, że nowe projekty nie zbierają wymaganej kwoty środków podczas ICO, a produkt pozostaje niezrealizowany. Oznacza to, że czas zostanie zmarnowany, a obiecane tokeny nie będą nic warte.
Udostępnij:
Dołącz do naszego newslettera — bądź na bieżąco, bądź pełen energii.

Chcesz trochę ciasteczek?
Używamy naszych własnych oraz ciasteczek trzecich stron na naszej stronie internetowej w celu poprawy Twojego doświadczenia, analizy naszego ruchu i celów bezpieczeństwa oraz marketingu. Wybierz „Zaakceptuj wszystkie”, aby je zezwolić.
Polityka dotycząca ciasteczekKup kryptowaluty za walutę fiducjarną


USD/ETH
0,000379


USD/BTC
0,000012


EUR/BTC
0,000014