
,9 min
Zachowaj zimną krew: jak kontrolować emocje podczas handlu kryptowalutami
Czytaj więcej
W pierwszej części tego artykułu położyliśmy fundamenty pod lepsze zrozumienie tego, czym DeFi jest w swojej istocie i z czego się składa. Teraz nadszedł czas, aby pójść dalej i przyjrzeć się prawdziwym perełkom, jakie oferuje ono na najbardziej praktycznym poziomie, ze wszystkimi jego niedoskonałościami. Zapnijcie pasy i dołączcie do nas w tej wyprawie po skarby DeFi!
Zdecentralizowane giełdy, czyli DEX-y, pojawiły się zanim samo pojęcie DeFi zaczęło funkcjonować. Trafniej rzecz ujmując, DEX-y były kiedyś DeFi, i to z prostego powodu: poza nimi nie było niczego innego, co naprawdę można by uznać za DeFi. Nie znaczy to jednak, że ta branża przez te wszystkie lata stała w miejscu. Wręcz przeciwnie — wraz z pojawieniem się automated market makers stała się jednym z filarów całej przestrzeni. To kolejny powód (poza czysto chronologicznym), dla którego zaczynamy tutaj od zdecentralizowanych giełd. Wcześniejsze implementacje DEX-ów opierały się na tradycyjnym modelu, w którym zlecenia kupna i sprzedaży były dopasowywane względem siebie w tzw. order book. Sama baza danych order book mogła być off-chain albo on-chain. Tym, co odróżnia te giełdy od scentralizowanych miejsc handlu, takich jak Binance czy Bitfinex, jest sposób przechowywania aktywów użytkownika. W przypadku giełd opartych na Ethereum, takich jak IDEX lub EtherDelta, użytkownicy zachowują wyłączną kontrolę nad swoimi kluczami prywatnymi, a wszystkie transakcje muszą być przez nich autoryzowane, podczas gdy smart contract giełdy bezpiecznie przechowuje aktywa. To był ogromny krok naprzód względem giełd custodialnych, obarczonych zbyt wieloma hackami, oszustwami i ryzykami ze strony podmiotów trzecich, takimi jak arbitralne blokowanie lub konfiskata środków. Ale pod względem popularności, a więc i wolumenów handlowych, zdecentralizowane giełdy oparte na order book nie zrobiły wielkiej furory. To jednak wynalazek reserve-based trading, czyli tzw. automated market makers (AMM), oraz pojawienie się DEX-ów wykorzystujących ten model naprawdę rozpaliło DeFi i uczyniło ten pomysł popularnym wśród traderów i poza ich środowiskiem. Uniswap to nowy król na tym rynku i według stanu na moment pisania tego tekstu, zgodnie z danymi Dune Analytics, jego udział w 7-dniowym wolumenie obrotu wśród wszystkich zdecentralizowanych giełd wzrósł do ponad 60%, niezależnie od mechanizmu dopasowywania zleceń. Nie jest jednak jedyną opcją na rynku, bo jak w przypadku wszystkiego, co popularne, przestrzeń szybko się zapełnia. Najwięksi gracze, tacy jak Curve, Balancer, 0x, dYdX, by wymienić tylko kilku, mogą w każdej chwili przejąć pałeczkę lidera. Co jednak jeszcze ważniejsze, zaczynają oni teraz konkurować z regularnymi giełdami, a to już naprawdę duża sprawa.
Jak podkreśliliśmy w pierwszej części tego artykułu, początkowo ideą stablecoinów było umożliwienie traderom i inwestorom crypto przechowywania wartości zgromadzonego majątku w kryptowalutach bez narażania się na zmienność, zwłaszcza na giełdach, które nie oferowały tzw. on-rampów i off-rampów (bramek fiat). Dziś ich zastosowanie znacznie rozszerzyło się na DEX-y, gdzie handel zwykłymi parami crypto-to-fiat nadal jest niemożliwy ze względu na naturę tych giełd. Zdecentralizowane stablecoiny powiązane z walutami fiat łatwo rozwiązują ten problem. Sektor zdecentralizowany w tej przestrzeni jest w dużej mierze zdominowany przez MakerDAO i jego flagowy produkt – stablecoin DAI, głównego dostawcę on-chainowej stabilności finansowej. Aby utrzymać peg do dolara amerykańskiego, wykorzystuje on tzw. collateralized debt position. Mówiąc prościej, parytet waluty utrzymywany jest poprzez równowagę między dostępną podażą DAI a wartością rynkową jego zabezpieczenia. Im wyższa wartość, tym więcej DAI można stworzyć i odwrotnie. Na początku jako zabezpieczenie wykorzystywany był tylko Ether, ale dziś stosowany jest wybrany portfel kryptowalut. Istnieje kilka innych projektów opartych na tym modelu, na przykład Augmint ze swoim tokenem A-EUR token powiązanym z euro oraz EOSDT, oferujący stablecoin USD oparty na blockchainie EOS. Jednak większość pozostałych projektów w tym obszarze wybiera inne, bardziej elastyczne podejścia, takie jak elastic supply, czyli dynamic peg (Ampleforth), gdzie podaż rozszerza się i kurczy algorytmicznie w zależności od popytu, oraz modele samokredytowane (self-collateralized) wykorzystywane na przykład przez BitShares, ze swoimi BitAssets, takimi jak BitUSD, BitEUR, BitGold i podobne aktywa cyfrowe.
Lending & borrowing to jak dwie strony tej samej monety – jedno nie jest możliwe bez drugiego. Zdecentralizowana wersja nie różni się pod tym względem szczególnie: pożyczkodawcy udzielają pożyczek pożyczkobiorcom, którzy zabezpieczają je aktywami crypto, a ci z kolei pozwalają pożyczkodawcom zarabiać odsetki na swoich aktywach cyfrowych. To bardzo podobne do pożyczki z banku, z pożyczkobiorcami i deponentami po obu stronach, ale bez banku jako pośrednika pośrodku. Całkiem prosty układ. Sprawdźmy więc teraz, co sprawia, że to działa, i jakie usługi są dostępne w praktyce. Jak praktycznie wszystko w DeFi, zdecentralizowane lending & borrowing odbywa się za pośrednictwem smart contractów, które sprawiają, że obie strony dotrzymują warunków umowy. Ale co z tego mają pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy, zapytacie? Biorąc pod uwagę, że pożyczki wymagają nadzabezpieczenia na poziomie co najmniej 150%, a średni stosunek na rynku znacznie przekracza 300%, pożyczkodawcy są bardziej skłonni pożyczać swoje aktywa po ustalonej stopie procentowej, zamiast je sprzedawać. To zwycięska strategia, o ile rynek rośnie, a tak było ostatnio. Dla pożyczkobiorców pożyczki działają jak zabezpieczenie przed nagłymi spadkami cen, podobnie jak short squeezes. Jeśli ich wskaźnik zabezpieczenia wynosi 200%, pożyczka staje się skutecznym zleceniem stop-loss na poziomie 50% wartości dostarczonego zabezpieczenia, jeśli jego cena gwałtownie spadnie, niezależnie od tego, jak bardzo poniżej tego poziomu. W najgorszym scenariuszu mogą oni jedynie stracić zabezpieczenie, a mimo to nadal mieć pod ręką pożyczoną kryptowalutę, bez ponoszenia negatywnych konsekwencji i skutków ubocznych, takich jak zła historia kredytowa, gdyby pożyczali w banku komercyjnym. Potem powtórka od początku.Tę przestrzeń w dużej mierze zajmuje trzech głównych graczy, czyli Aave, już wspomniany MakerDAO, oraz Compound, a także dziesiątki mniejszych projektów. W kontekście DeFi wszystkie wykorzystują tę samą technologię smart contractów wdrażaną poprzez zdecentralizowane aplikacje (dApps), które oferują uczestnikom rynku dynamiczne stopy procentowe oparte na popycie i podaży. Aave może się pochwalić najbardziej zaawansowanymi usługami lendingowymi, w tym pożyczkami niezabezpieczonymi, czyli flash loans, niezwykle popularnymi wśród arbitrażystów, a także imponującą listą możliwych rodzajów zabezpieczeń.
DeFi wkracza do bardzo różnych dziedzin zastosowań i trudno nadążyć za wszystkimi wymiarami, w których szybko się rozwija, nie wspominając już o przewidywaniu, jakie kierunki obierze w przyszłości. W tej części krótko omówimy inne zastosowania, które warto wspomnieć. Należą do nich staking kryptowalut, marketplace’y ecommerce, usługi ubezpieczeniowe i blockchain oracles. Staking kryptowalut jest tak stary jak kryptowaluty PoS, w których służy do potwierdzania transakcji, podobnie jak mining w Bitcoinie. DeFi tchnęło w tę przestrzeń nowe życie w postaci staking pools, które konfigurują staking kryptowalut w twoim imieniu, zwalniając cię z kłopotu samodzielnego uruchamiania nodów. Dostępnych jest wiele pul do stakingu twoich coinów oferowanych przez Staking-as-a-Service, ale jeśli chcesz, aby staking odbywał się w sposób non-custodial, zgodnie z filozofią DeFi, czyli po prostu po twojemu, powinieneś prawdopodobnie trzymać się Staked. Ponieważ Amazon i podobne firmy na całym świecie uparcie odmawiają akceptowania kryptowalut jako legalnego środka płatniczego, DeFi wysunęło też pomysł zdecentralizowanych marketplace’ów ecommerce i niedługo przekształcił się on w platformy peer-to-peer, takie jak OpenBazaar, district0x i Particl. Ta ostatnia zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ ma własną kryptowalutę nastawioną na prywatność, PART, oraz zdecentralizowany escrow w formie tzw. MAD contracts, które w pełni zasługują na swoją nazwę, oznaczającą Wzajemnie gwarantowane zniszczenie. W pierwszej części wspomnieliśmy o ubezpieczeniach jako przykładzie usługi, którą można zdecentralizować. Wierzcie lub nie, ktoś już to zrobił, a mianowicie Nexus Mutual, blockchainowa alternatywa dla ubezpieczeń oparta na pulach dzielenia ryzyka. Obecnie oferuje ona tylko ochronę przed kradzieżą środków ze smart contractów, na przykład wskutek hacków, ale w przyszłości liczy na wprowadzenie bardziej mainstreamowych produktów.Na koniec powinniśmy też wspomnieć o unikalnej zdecentralizowanej usłudze, która nie ma odpowiednika w tradycyjnych finansach. Smart contracty, wokół których zbudowane jest całe DeFi, doprowadziły do powstania i rozwoju blockchain oracles – usług łączących źródła danych off-chain ze smart contractami on-chain. Dedykowane platformy blockchain, takie jak Chainlink i Provable, które oferują takie usługi, można więc słusznie uznać za część świata DeFi.
Prawda o DeFi jest taka, że faktycznie spełnia ono obietnicę zdecentralizowanego, trustless środowiska wolnego od całej masy pośredników i szczebli władzy. Krótko mówiąc, zdecentralizowana aplikacja jest twoim pośrednikiem, a smart contract jest twoją władzą. Jednak to środowisko ma też swoją ciemną stronę, będącą w istocie złym bliźniakiem jego zalet. Brak scentralizowanego nadzoru, który odróżniałby dobro od zła, sprawia, że przestrzeń ta jest żyznym gruntem dla wszelkiej maści oszustów. W pewnym sensie to Dziki Zachód, gdzie każdy jest dla siebie, bez kompromisów i ustępstw. W praktyce może to oznaczać utratę pieniędzy, więc zawsze każdy powinien zrobić własny research, zanim wkroczy na te głębokie wody. Podsumowując, DeFi jest dalekie od tego, by było tak proste, jak mogłoby się wydawać po przeczytaniu tego tekstu.
Udostępnij:
Dołącz do naszego newslettera — bądź na bieżąco, bądź pełen energii.

Chcesz trochę ciasteczek?
Używamy naszych własnych oraz ciasteczek trzecich stron na naszej stronie internetowej w celu poprawy Twojego doświadczenia, analizy naszego ruchu i celów bezpieczeństwa oraz marketingu. Wybierz „Zaakceptuj wszystkie”, aby je zezwolić.
Polityka dotycząca ciasteczekKup kryptowaluty za walutę fiducjarną


USD/ETH
0,000379


USD/BTC
0,000012


EUR/BTC
0,000014