
,14 min
Najlepsze portfele web3 w 2026 roku
Czytaj więcej
Zdecentralizowany ekosystem blockchain i kryptowalut już w znacznym stopniu odebrał wpływy różnym scentralizowanym strukturom, takim jak znane giełdy i banki. Ale nie wszystko jest tak proste — istnieje szereg problemów, których decentralizacja jeszcze nie rozwiązała. Dlatego między scentralizowanymi a zdecentralizowanymi giełdami panuje chwiejna równowaga, ponieważ uzupełniają się one nawzajem, w pewnym stopniu kompensując swoje braki.
Jednocześnie rozwiązanie już istnieje (od dość dawna) — są to giełdy hybrydowe, które mogą wykorzystywać zalety zarówno rozwiązań scentralizowanych, jak i zdecentralizowanych. Przyjrzyjmy się warunkom powstania giełd hybrydowych, temu, dlaczego są lepsze, a także cechom rozwiązań hybrydowych.
Jak wiadomo, giełdy kryptowalut są jedynym środowiskiem do zakupu, wymiany i sprzedaży Bitcoina (BTC) lub dowolnych altcoinów. Powszechnie funkcjonują dwa typy giełd — scentralizowane (CEX) i zdecentralizowane (DEX).
W latach 2015–2016 scentralizowane giełdy dominowały na rynku kryptowalut. W tamtym czasie użytkownicy dobrze nauczyli się, że scentralizowane giełdy są jedynym możliwym sposobem handlu aktywami kryptograficznymi. Tworzono specjalne firmy zajmujące się rozwijaniem takich giełd, których nawiasem mówiąc nie było aż tak wiele.
Wszystko zmieniło się po tym, jak cena Bitcoina wzrosła do 10 000 dolarów. To wtedy pojawiło się wiele startupów konkurujących ze sobą. Ta rywalizacja przysłużyła się branży — powstały zaawansowane technologicznie scentralizowane giełdy kryptowalut. Jednak nawet takie CEX-y miały swoje własne „dziury w zabezpieczeniach”. Wyjście znaleziono szybko — na rynku pojawiły się zdecentralizowane rozwiązania giełdowe.
Choć CEX-y tracą obecnie swoją dominację, są uważane za standard rynku krypto, ponieważ zapewniają szybkie przetwarzanie zleceń, płynność oraz odpowiednie narzędzia do handlu z dźwignią.
Do zalet należą dobra skalowalność, płynność, atrakcyjność dla dużych transakcji oraz szybkość wymiany. Jednak CEX-y mają wiele wad. Należą do nich wysokie opłaty transakcyjne, konieczność rejestracji zgodnie z KYC oraz problemy z bezpieczeństwem. Takie giełdy działają jako pośrednicy, czyli jako strona trzecia, co narusza jedną z głównych idei kryptowalut. Oznacza to, że traderzy muszą powierzać swoje środki giełdom, gdzie, jak pokazuje praktyka, istnieje znaczne prawdopodobieństwo manipulacji, ingerencji rządowej i utraty aktywów w wyniku ataków hakerskich.
Na przykład we wrześniu 2017 roku działalność największej giełdy w Chinach — BTCChina została zawieszona po wprowadzeniu krajowego zakazu operacji na kryptowalutach. To samo stało się w Indiach. Albo przypomnijmy sobie szeroko zakrojone włamania do giełd Mt: Gox, Bitfinex, Bitstamp i Coincheck, w wyniku których użytkownicy stracili miliony dolarów.
Do dziś DEX-y znacznie się rozwinęły dzięki kilku czynnikom.
Zastosowanie automatycznych animatorów rynku (AMM) oraz puli płynności zapewnia zdecentralizowany handel na DEX, przyciągając użytkowników lepszymi możliwościami handlu i mniejszym poślizgiem cenowym.
Zdecentralizowane giełdy (DEX) mają wysoki poziom ochrony, ponieważ środki są przechowywane po stronie użytkownika, a nie na giełdach. DEX-y zachowują prywatność swoich klientów, ponieważ nie wymagają od nich rejestracji w ramach KYC. Na zdecentralizowanych platformach transakcje są realizowane na równych zasadach dla wszystkich uczestników, bez pośrednictwa strony trzeciej, co obniża koszty operacyjne i opłaty transakcyjne.
Warto zauważyć, że żadna z tych giełd nie zapewnia pełnej funkcjonalności gwarantującej skuteczny handel na rynku dla inwestorów instytucjonalnych i detalicznych.
Vitalik Buterin, współzałożyciel Ethereum, w wywiadzie dla TechCrunch życzył scentralizowanym giełdom kryptowalut „spłonięcia w piekle” i przyznał, że giełdy hybrydowe i półscentralizowane są znacznie lepszym rozwiązaniem niż w pełni scentralizowane giełdy. Tak emocjonalna wypowiedź wynika z zbyt dużego wpływu scentralizowanych giełd na rynek kryptowalut — często decydują one o tym, które waluty zostaną notowane, a które nie.
Mówiąc prościej, giełda hybrydowa (czasem nazywana półscentralizowaną) dodaje komponenty decentralizacji do scentralizowanej platformy. Na przykład w niektórych przypadkach użytkownicy mogą handlować bezpośrednio ze swoich portfeli z tokenami umieszczonymi w smart kontrakcie przed rozpoczęciem handlu. Zapewnia to, że żadna organizacja trzecia nie przechowuje środków użytkowników, co zmniejsza potencjalne ryzyko bezpieczeństwa.
Innymi słowy, giełdy hybrydowe są połączeniem najlepszych rozwiązań scentralizowanych i zdecentralizowanych. Na przykład hybrydowa platforma Nash.io oferuje funkcjonalność CEX, przejrzystość i płynność, a jednocześnie bezpieczeństwo i anonimowość DEX.
Innym przykładem giełdy hybrydowej jest ApolloX, unikalna giełda hybrydowa, w której można wybrać tryb DEX lub CEX po prostu przełącznikiem w interfejsie. Można kupić tylko Bitcoina lub krajową walutę ApolloX, ale za dolary lub jedną z wielu innych walut obsługiwanych przez stronę. Korzystanie z waluty fiat wymaga karty Visa/Mastercard.
Tak więc pojawienie się hybrydowej giełdy kryptowalut oznacza jedno — rozwój platform wymiany nadal trwa.
Obecnie coraz więcej użytkowników preferuje giełdy zdecentralizowane. Z drugiej strony są osoby, które potrzebują gwarancji bezpieczeństwa swoich inwestycji, a to jest możliwe jedynie za pośrednictwem giełd scentralizowanych. Innymi słowy, traderzy kryptowalut potrzebują platformy, która potrafi chronić ich aktywa i dane osobowe, jednocześnie zapewniając łatwość obsługi.
Połączenie dwóch modeli w rozwiązaniu hybrydowym po prostu ogranicza te ryzyka.
Główne zalety giełd hybrydowych to wzrost zaufania inwestorów, zarówno detalicznych, jak i instytucjonalnych; eliminacja strony trzeciej; niezawodne przechowywanie. Wynika to z faktu, że hybrydowe giełdy kryptowalut są unikalnym sposobem na zacieranie granicy między zaletami giełd scentralizowanych i zaletami giełd zdecentralizowanych.
Krótko o innych korzyściach:
Giełd hybrydowych nie jest już mało: znanych jest kilka z nich, takich jak Qurrex, Eidoo, CoinCasso, PryvateX, Stoxum, Joyso. Pozycjonują się jako „pionierzy”, ale każdy z nich ma inne podstawy, na których uważa się za „hybrydę”. Wszystkie mają coś wspólnego — połączenie dostępności i szybkości CEX z podwyższonym bezpieczeństwem DEX.
Te hybrydy wykorzystują najlepsze możliwości giełd, takie jak integracja fiat, zdecentralizowane bezpieczeństwo, solidny interfejs użytkownika, przejrzystość i minimalizacja front-end launch. Na platformie hybrydowej użytkownik zarządza swoimi kluczami prywatnymi, które są przechowywane w cold walletach.
Hybrydowa giełda Qurrex działa w oparciu o „zaufanie” użytkowników, obiecując między innymi dostarczenie klientom funkcji audytu i wszystkich niezbędnych informacji, a mianowicie: raportów kwartalnych, wyników audytu oraz „raportów dotyczących działania systemu od niezależnej komisji”.
Inna hybrydowa platforma CoinCasso również umożliwia użytkownikom bezpośrednie przechowywanie ich kluczy prywatnych. Ciekawy szczegół ujawnił szef tej hybrydowej giełdy, Luke Ozimsky: dzięki zastosowaniu modelu hybrydowego mogą dzielić się swoimi zyskami ze społecznością.
Dzielenie się zyskami ze społecznością nie jest typowe dla CEX, ale zbliża do ideału Satoshi, który pisał nie tylko o tworzeniu niezawodnych platform, lecz także o poszerzaniu możliwości społeczności w zakresie ich zarządzania.
Wygląda więc na to, że giełdy hybrydowe są naprawdę gotowe zdominować rynek krypto.
Udostępnij:
Dołącz do naszego newslettera — bądź na bieżąco, bądź pełen energii.

Chcesz trochę ciasteczek?
Używamy naszych własnych oraz ciasteczek trzecich stron na naszej stronie internetowej w celu poprawy Twojego doświadczenia, analizy naszego ruchu i celów bezpieczeństwa oraz marketingu. Wybierz „Zaakceptuj wszystkie”, aby je zezwolić.
Polityka dotycząca ciasteczekKup kryptowaluty za walutę fiducjarną


USD/ETH
0,000379


USD/BTC
0,000012


EUR/BTC
0,000014