SwapSpace – Międzyłańcuchowe wymiany kryptowalut

Wady scentralizowanych giełd kryptowalut: przypadek Binance Russia

June Katz

,

Zaktualizowano: ,4 min

21 kwietnia Binance opublikowało oficjalne oświadczenie, zgodnie z którym ograniczy dostęp do swoich usług dla użytkowników mieszkających w Rosji i posiadających aktywa o wartości ponad 10 tysięcy dolarów. Tacy klienci nie będą już mogli wpłacać dodatkowych środków na swoje konta ani handlować na giełdzie. Będą mogli jedynie wypłacać środki.

W marcu Binance zaprzeczyło, jakoby przygotowywało się do zamrożenia kont Rosjan, ponieważ byłoby to sprzeczne z koncepcją branży kryptowalut. Firma stwierdziła, że nie zamierza nakładać ograniczeń na rosyjskich użytkowników, używając słów:

"Kryptowaluty mają zapewniać ludziom na całym świecie większą swobodę finansową. Decyzja o jednostronnym zablokowaniu konsumentom dostępu do ich kryptowalut byłaby sprzeczna z celem istnienia tej branży".

Warto powiedzieć, że w obecnej sytuacji kryptowaluty są jedynym instrumentem finansowym, który pozwala Rosjanom próbować chronić swoje oszczędności przed inflacją. Kilka tygodni temu Centralny Bank Federacji Rosyjskiej natarczywie przekonywał Rosjan, że rynek kryptowalut jest skrajnie ryzykowny dla inwestorów indywidualnych i że jedynym sposobem na ochronę i pomnożenie oszczędności jest rosyjski rynek akcji oraz waluta narodowa.

Takie wiadomości przypominają nam, że jednym z największych problemów kryptowalut obecnie jest centralizacja usług. Przetwarzanie blockchaina wymaga dużej mocy obliczeniowej i czasu. Dlatego zwykli użytkownicy, którzy chcą jedynie przesłać kilka monet, wolą korzystać z usług scentralizowanych. Większość użytkowników Bitcoina ufa blockchain.info, użytkownicy Ethereum ufają myetherwallet itd. Jeśli te popularne portfele zostaną naruszone, środki ogromnej liczby użytkowników zostaną skradzione.. Zaufanie do scentralizowanych usług prowadzi do powstania pojedynczego punktu awarii w kryptowalutach, umożliwia cenzurę i zagraża monetom użytkowników.

Innym przykładem mogą być protesty truckerów w Kanadzie, kiedy sąd zamroził środki protestujących w kryptowalutach na miliony dolarów. Wydarzenia te pokazały nam, że państwo ma narzędzia, by prowadzić cenzurę w sferze kryptowalut, co jeszcze wcześniej wielu wydawało się poza jego kontrolą.

Niestety, każda scentralizowana instytucja finansowa może zablokować swoim klientom i użytkownikom dostęp do środków: systemy płatnicze, banki, klasyczne lub kryptogiełdy. Problem z giełdami kryptowalut polega na tym, że działają one na podstawie wydanych licencji, a ich usługi podlegają regulatorowi i właściwym organom krajów, które wydały licencję, aż po odpowiedzialność karną. Dlatego na żądanie regulatora scentralizowana giełda musi ograniczyć dostęp do środków swojego klienta lub je zająć.

Centralizacja jako rozwiązanie

Centralizacja jest coraz częściej postrzegana jako rozwiązanie problemów. Duża sieć synchronizuje się powoli, więc wiele kryptowalut proponuje użycie ograniczonej liczby zaufanych „master nodes”, „witnesses” itp., aby „rozwiązać problem” zbyt dużej liczby węzłów w sieci. Liczba tych zaufanych węzłów może być różna, ale stosując tę metodę do rozwiązywania problemów skalowalności, deweloperzy jednocześnie niszczą zdecentralizowany charakter blockchaina, ponieważ efektem będzie powstanie kryptowaluty z jednym działającym węzłem, który bardzo wydajnie przetwarza transakcje, bez opóźnień, potwierdzeń i forków, ale w takim przypadku blockchain staje się zbędny.

Dziś większość użytkowników nie rozumie technicznych szczegółów, więc takie scentralizowane blockchainy nadal będą ich przyciągać, ponieważ scentralizowane usługi zawsze będą łatwiejsze w tworzeniu i wygodniejsze dla użytkownika.

Giełdy zdecentralizowane: alternatywa

Giełdy zdecentralizowane (ang. Decentralized Exchanges, czyli DEX) są alternatywą dla CEX. Tutaj nie trzeba powierzać swoich aktywów komuś innemu. W przeciwieństwie do tradycyjnych CEX, transakcje i handel na takich platformach są zautomatyzowane przy użyciu smart kontraktów i aplikacji zdecentralizowanych, a DEX działa jedynie jako platforma, która tylko łączy kupującego ze sprzedającym, który chce sprzedać swoje tokeny.

DEX nie może zostać zamknięta przez żaden rząd ani regulatora, ponieważ nie odpowiada za nią żadna organizacja. Jednak taka decentralizacja ma swoją cenę. Jest to niski wolumen obrotu, niska płynność, niższa prędkość transakcji i słaby interfejs użytkownika, w rezultacie czego korzystanie z takich giełd jest trudniejsze.

Różnice między giełdami zdecentralizowanymi a scentralizowanymi obejmują również fakt, że niektóre DEX są nastawione na doświadczonych użytkowników. Na przykład nie mają usług wsparcia i nie korzystają z bramek fiat, w przeciwieństwie do CEX.

Giełdy zdecentralizowane są skierowane do bardziej doświadczonych użytkowników, którzy pracują wyłącznie ze swoimi portfelami i chcą w pełni kontrolować swoje aktywa cyfrowe. Jednocześnie rezygnują z innych korzyści zapewnianych przez giełdy scentralizowane. Są to łatwiejsze doświadczenie użytkownika, duży wolumen obrotu i wyższa płynność.

Przykładami DEX-ów są Binance DEX, Uniswap oraz SwapSpace.

Podsumowanie

Już pisaliśmy, że chociaż rządy nie mogą zakazać korzystania z blockchaina, mogą go marginalizować i spowalniać jego rozwój, aż pojawią się niezbędne narzędzia kontroli. 

Jeśli kilka lat temu marginalizacji kryptowalut sprzyjało ich szerokie wykorzystywanie na czarnym rynku i brak przejrzystości, to teraz doszły do tego obawy użytkowników przed zwykłą utratą dostępu do środków z powodu przynależności do jakiejś grupy społecznej lub narodowości.

Oczywiście wymienione ryzyka nie przeważają dla wszystkich nad wygodą CEX, ale ważne jest, aby zrozumieć, że pierwotna istota kryptowalut polegała na tym, że zwykły użytkownik mógł być poza krajami, rządami i bankami, więc próby odebrania tego są bardzo niepokojące.

Udostępnij:

Powiązane artykuły

Ciekawi Cię więcej?

Dołącz do naszego newslettera — bądź na bieżąco, bądź pełen energii.