
,7 min
Najlepsze monety prywatności w 2026: ranking najlepszych kryptowalut skupionych na prywatności
Czytaj więcej
Kurs bitcoina doświadczył w ostatnich latach wielu spadków, ale ostatecznie za każdym razem odrabiał straty i osiągał nowe szczyty. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy niemal wszystkie kryptowaluty znacząco spadły na wartości.
Pod koniec ubiegłego miesiąca, po długotrwałych spadkach, pierwsza kryptowaluta zaczęła wykazywać pewną dodatnią dynamikę, umacniając się na poziomie 32 tys. dolarów. W obliczu rosnącej inflacji w Stanach Zjednoczonych (prawie 9% rocznie) bitcoin gwałtownie poszedł w dół i osiągnął 27 tys. dolarów. Wtedy analitycy stwierdzili, że wraz ze wzrostem inflacji kurs BTC nieuchronnie spadnie.
W poniedziałek, 13 czerwca, kurs bitcoina spadł do poziomu 25 tys. dolarów, a 19 czerwca bitcoin załamał się do 18 707 dolarów (według giełdy Binance). Pierwsza kryptowaluta pociągnęła za sobą także inne monety.
Ethereum potaniało i obecnie kosztuje około 1,1 tys. dolarów, Solana straciła w ciągu tygodnia aż 18,2%, a kurs spadł do 37 dolarów (na dzień 06/21/12)
Załamanie rynku kryptowalut nie zaskoczy już nikogo. Mimo że koszt bitcoina i Ethereum znacząco wzrósł w ciągu ostatniej dekady, wahania na tym rynku stały się czymś powszechnym.
Wśród powodów spadku kryptowalut eksperci wymieniają trzy — z czego Bloomberg za główny powód uznaje dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych: w czerwcu amerykańskie Biuro Statystyki Federalnej poinformowało, że główny indeks cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 8,6%. Inflacja z wyłączeniem żywności wzrosła o 6%.
To rekord od 1981 roku, a dane okazały się gorsze od oczekiwań analityków, którzy zakładali wzrost CPI o 8,3% i inflacji bazowej o 5,9%.
Drugim powodem jest zaostrzanie polityki monetarnej w różnych krajach. Przede wszystkim przez amerykańską Rezerwę Federalną, która w maju podniosła stopę bazową (według której bank centralny udziela kredytów bankom komercyjnym) o 50 punktów bazowych, do 0,75–1%. To najsilniejsza podwyżka od 2000 roku. Z tego powodu ludzie wolą inwestować w aktywa mniej ryzykowne niż kryptowaluty.
Na rynek kryptowalut wpływa również załamanie stablecoina TerraUSD (UST) i związane z tym postępowania, które podważyły wiarę inwestorów w tego typu projekty — pisze Bloomberg. Po utracie powiązania z dolarem amerykańskim kryptowaluta Luna używana do jego emisji spadła o 76,4%. Luna Foundation Guard, stojąca za TerraUSD, wydała 2,9 mld dolarów w bitcoinach, aby chronić powiązanie tokena z dolarem — niemal całe swoje rezerwy.
10 czerwca Bloomberg, powołując się na źródła, podał, że amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wszczęła dochodzenie wobec Terraform Labs i jej algorytmicznego stablecoina TerraUSD. Regulator sprawdzi, czy platforma naruszyła zasady ochrony swoich inwestorów.
Negatywna dynamika kryptowalut wpłynęła na akcje spółek związanych z branżą na giełdzie. W szczególności wartość akcji Coinbase Global Inc. spadła od początku roku o 13%, Marathon Digital Holdings Inc. — o 24,4%, a Riot Blockchain Inc. — o 21,7%.
Po wydaniu „setek milionów dolarów” na kampanie, umowy sponsorskie i reklamy podczas Super Bowl, większość firm z branży kryptowalut ograniczyła koszty marketingowe. Informuje o tym The Wall Street Journal.
CEO Binance Changpeng Zhao powiedział, że krypto-zima to odpowiedni czas na zatrudnianie nowych pracowników i dalszy rozwój biznesu.
Aktywność w tej sferze ograniczyły Crypto.com i Gemini Trust. Pierwsza z firm, po wydaniu 40 mln dolarów w styczniu, przeznaczyła w maju 2,1 mln dolarów na reklamy przed Super Bowl. Druga wydała w ubiegłym miesiącu 478 tys. dolarów — osiem razy mniej niż w listopadzie (3,8 mln dolarów).
Incydent Terra jest bez wątpienia jednym z najbardziej głośnych wydarzeń w historii branży kryptowalut. Jak dotąd żaden projekt DeFi nie osiągnął przed swoim upadkiem tak gigantycznych rozmiarów.
W marcu 2021 roku Terra uruchomiła aplikację o nazwie Anchor, która oferowała zyskowne lokaty, co skłaniało ludzi do kupowania Terra, by następnie zdeponować ją na swoim koncie i uzyskać 20% zysku. Przyciągnęło to wielu nowych inwestorów.
Zawrotny wzrost Terra USD (UST) i popularność algorytmicznych stablecoinów były przez długi czas trendem w krypto i inspirowały wielu deweloperów do tworzenia podobnych projektów oraz rezerwowych funduszy kryptowalutowych.
Jednak wszystko zmieniło się w ciągu kilku dni: w środę, 11 maja, Terra USD straciła powiązanie z dolarem amerykańskim — jej cena spadła poniżej 0,23 dolara. Kryptowaluta LUNA, używana do emisji stablecoina, spadła o ponad 80%.
Niektórzy eksperci rynkowi uważają, że incydent Terra, niezależnie od wyniku, będzie miał poważne konsekwencje dla rynku kryptowalut. Bloger Dennis Porter zauważył, że regulatorzy wykorzystują upadek UST jako główny argument za całkowitą regulacją stablecoinów oraz promowaniem CBDC.
Sekretarz skarbu USA Janet Yellen powiedziała, że utrata powiązania Terra USD ujawniła potrzebę „stworzenia ram regulacyjnych dla stablecoinów, których celem będzie minimalizacja zmienności”.
Zdaniem ekspertów głównym powodem „śmierci” LUNA było osłabienie powiązania stablecoina UST z dolarem amerykańskim. To właśnie TerraUSD (UST), według twórców Luny, miała stać się „pomostem” między tokenami a fiatem, ale w praktyce zamieniło się to w katastrofę.
Droga do odrodzenia Terra, o ile w ogóle będzie to możliwe, będzie długa i wyboista. Główny problem leży bowiem nie w części technicznej ani w mechanizmie powiązania z fiat, lecz w odbudowie zaufania użytkowników.
Bitcoin jest coraz silniej powiązany z rynkiem światowym. A tym samym staje się zależny od jego wahań. Dynamika bitcoina w tym roku jest niemal identyczna jak wahania amerykańskiego indeksu giełdowego Nasdaq Composite, w którym dominują akcje spółek technologicznych. Wskaźnik spadł od początku roku o 8,3%.
Nastroje na rynkach tradycyjnych i na rynku kryptowalut mogą wzajemnie wpływać na swoją dynamikę — twierdzą analitycy Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). „Gwałtowny spadek cen bitcoina może zwiększyć ucieczkę inwestorów od ryzyka i doprowadzić do ograniczenia inwestycji na giełdach” — piszą eksperci.
Kurs opiera się nie tylko na obietnicach, ale także na wierze w te obietnice. Im większa wiara osoby, której obiecano, tym stabilniejszy kurs.
Ostatnio coraz więcej analityków przewiduje załamanie Bitcoina niemal do zera. Według dyrektora Guggenheim Partners Scotta Meinarda bitcoin spadnie do 8 tys. dolarów, krytyk bitcoina Peter Schiff dopuszcza kurs 10 tys. dolarów, a założyciel Galaxy Digital Mike Novogratz jest przekonany, że „krypt” spadnie jeszcze bardziej.
Jednak takie przepowiednie w nie mniejszej liczbie towarzyszyły każdemu długotrwałemu spadkowi na rynku kryptowalut, który za każdym razem odzyskiwał swoją pozycję.
W obliczu spadku kryptowalut założyciel największej giełdy krypto na świecie Binance Changpeng Zhao wielokrotnie mówił, że nie można oceniać cyfrowych pieniędzy po ich spadkach. Napisał: z historycznego punktu widzenia „gdybyś kupował bitcoina za każdym razem, gdy pojawiają się nagłówki »bitcoin nie żyje«, odniósłbyś sukces”.
Zhao poparł to stwierdzenie faktem, że w 2011 roku bitcoin spadł poniżej 20 dolarów, w 2015 — poniżej 200 dolarów, a w 2017 — poniżej 2000 dolarów. A w 2022 roku bitcoin spadł poniżej 20 tys. dolarów. Zhao nie wątpi, że wiodąca kryptowaluta zacznie drożeć na giełdzie.
Warto jednak zrozumieć: nikt nie jest dziś w stanie przewidzieć, kiedy dokładnie bitcoin lub ether zaczną rosnąć.
Udostępnij:
Dołącz do naszego newslettera — bądź na bieżąco, bądź pełen energii.

Chcesz trochę ciasteczek?
Używamy naszych własnych oraz ciasteczek trzecich stron na naszej stronie internetowej w celu poprawy Twojego doświadczenia, analizy naszego ruchu i celów bezpieczeństwa oraz marketingu. Wybierz „Zaakceptuj wszystkie”, aby je zezwolić.
Polityka dotycząca ciasteczekKup kryptowaluty za walutę fiducjarną