SwapSpace – Międzyłańcuchowe wymiany kryptowalut

10 najdziwniejszych historii w historii krypto

Ruth Kise

,

Zaktualizowano: ,6 min

Rynek kryptowalut to jeden z najbardziej atrakcyjnych obszarów gospodarki. Ta jak dotąd najbardziej dynamiczna branża doświadczyła wielu wzlotów i upadków w swoich dość krótkich latach istnienia. W tym artykule opowiemy o najbardziej niezwykłych wydarzeniach w historii krypto, o ludziach, którzy się na nim wzbogacili (i o tych, którzy byli o krok od tego), a także o projektach, które mogą wydawać się dziwne.

Zwrócili uwagę w porę

Eric Finman

Najmłodszy milioner kryptowalutowy na świecie. Ma teraz 19 lat i posiada 403 BTC, co przy obecnym kursie daje 2,8 miliona dolarów. Kupił bitcoiny, gdy miał zaledwie 12 lat. Jego babcia dała mu 1000 dolarów, które miał odłożyć na studia, ale wybrał drogę inwestora kryptowalutowego. Czas pokazał, że podjął właściwą decyzję.

Bracia Winklevoss

To właśnie ci bracia pozwali Marka Zuckerberga na 65 milionów dolarów za kradzież ich pomysłu i samodzielne stworzenie Facebooka. Z całej kwoty odszkodowania wzięli 11 milionów dolarów i kupili za nie bitcoiny. W momencie zakupu coin kosztował 120 dolarów za sztukę. Oznacza to, że kupili około 91 666 BTC, co przy obecnym kursie daje 641 milionów dolarów.

Jest całkiem sporo osób, które zbiły na kryptowalutach imponującą fortunę. Dlatego, aby nie rozciągać i tak już obszernego materiału, przejdźmy do tych pechowców, którzy byli o krok od bogactwa, ale je stracili.

O krok od tego

Bitcoin Pizza

22 maja 2010 roku programista o pseudonimie Laszlo kupił dwie z najdroższych pizz, jakie kiedykolwiek sprzedano. W tamtym czasie koszt bitcoinów był symboliczny, a pierwsi górnicy po prostu nie wiedzieli, co zrobić ze swoimi „śmiesznymi pieniędzmi”. Laszlo na jednym z forów bitcoinowych napisał, że zapłaci 10 tysięcy coinów każdemu, kto dostarczy mu dwie pizze. W tamtym czasie transakcja wyglądała zupełnie zwyczajnie, przy takim kursie Laszlo nie przepłacił za swoją fatalną kolację, ale już w sierpniu tego samego roku te dwie pizze kosztowały go 600 dolarów. Dziś za dwie pizze Laszlo zapłacił 70 milionów dolarów. Co roku 22 maja „obchodzi się” Bitcoin Pizza Day.

Mark Frauenfelder 

Amerykański dziennikarz Mark Frauenfelder stracił dostęp do portfela, w którym przechowywał bitcoiny kupione na początku 2016 roku za trzy tysiące dolarów, łącznie nieco ponad siedem bitcoinów. Widząc, że dolarowa wartość bitcoinów rośnie w niewyobrażalnym tempie, z zadowoleniem kupił sprzętowy portfel Trezor. Dziennikarz zapisał 24-słowowe hasło na kartce i położył je w biurku w ustronnej szufladzie. W związku z obowiązkami Mark musiał polecieć do Japonii i zabrał ze sobą żonę. Jako osoba ostrożna postanowił schować słowa dostępu do portfela pod poduszką swojej córki na wypadek, gdyby coś stało się małżonkom, aby wtedy bitcoiny przeszły na dzieci.

Po powrocie do domu nie znalazł upragnionych słów pod poduszką córki i zorientował się, że dom został posprzątany, a kartka trafiła do kosza. Mark, jakkolwiek by się starał, nie potrafił sobie przypomnieć hasła. Udało się odtworzyć kombinację upragnionych słów dopiero po sześciu miesiącach, a w tym czasie trzy tysiące dolarów zamieniły się w trzydzieści razy więcej (!).

A tak przy okazji, 20% istniejących bitcoinów jest przechowywanych w portfelach, do których ich właściciele nie mają dostępu. Według szacunków firmy analitycznej Chainalysis, która bada technologię blockchain, na świecie istnieje obecnie ponad 18,5 miliona bitcoinów. Jednak 20% z nich, o łącznej wartości 140 miliardów dolarów, znajduje się na utraconych lub zablokowanych portfelach. 

Dziwne projekty crypto

Zjawisko kryptowalut umożliwia ludziom zarabianie pieniędzy lub zbieranie środków praktycznie na wszystko. Kilka kryptowalut na rynku ma dziwne i efektowne nazwy, ale zostały stworzone w konkretnym celu i nadal są w obiegu. Inne po prostu pokazują, jak bardzo obsesyjnie podchodzimy do kryptowalut.

Dogecoin

Wirtualna waluta oparta na niezwykle popularnym internetowym memie Shiba Inu. Dogecoin powstał pierwotnie jako parodia alternatywnych walut, które miały konkurować z Bitcoinem, a dziś jest jedną z największych kryptowalut. Jego kapitalizacja rynkowa niedawno przekroczyła 2 mld USD, gdy inwestorzy szukają kolejnego kryptotrendu.

Część sukcesu Dogecoina wynika z jego ogromnej i aktywnej społeczności, której członkowie stworzyli Dogecoin Foundation, organizację non-profit poświęconą wykorzystywaniu Dogecoina do finansowania projektów dobroczynnych. W 2014 roku Fundacja wysłała jamajską drużynę bobslejową na Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Sfinansowała także budowę dwóch studni z czystą wodą we wschodniej Kenii w ramach kampanii na Twitterze.

Bongger i Potcoin

To kryptowaluty promujące rewolucję konopną. Te dwa projekty społeczne wspierają ludzkość na różnych płaszczyznach jako waluta i pełnią rolę aktywa finansującego branżę weed. Bongger zapewnia również wsparcie dla badań medycznych, farmaceutycznych i podstawowych badań naukowych nad konopiami oraz ich zastosowaniami.

Potcoin nie jest jedyną walutą o tematyce marihuanowej. Zyskał jednak rozgłos dzięki umowie sponsorskiej z gwiazdą koszykówki i nieoczekiwanym północnokoreańskim dyplomatą Dennisem Rodmanem.

Kotki jako waluta

Hype wokół kryptowalut jest tak duży, że wszystko zbudowane na technologii blockchain natychmiast staje się czymś wielkim. Weźmy na przykład CryptoKitties, kolekcjonerskie cyfrowe dzieła sztuki przedstawiające koty i jedne z pierwszych NFT. To coś w rodzaju cyfrowej wersji Pokémonów, którą można kupić wyłącznie za internetowe pieniądze. Użytkownicy wydają Ethereum, aby „hodować” nowe kotki. Każdy kotek jest unikalny, a niektórzy oddani gracze CryptoKitties są gotowi płacić ogromne sumy, by posiadać najlepsze egzemplarze. Najwyższa zapłacona dotąd cena wynosi 117 700 dolarów. 

Choć nieco dziwne, CryptoKitties cieszy się ogromną popularnością. W sprzedaży kotków przepłynęło ponad 12 mln dolarów między portfelami. Podobnie według Motherboard gra odpowiada obecnie za 11 procent całego ruchu w sieci Ethereum Blockchain.

Crypto Fastfood!

Czy rozsądne jest czekanie na burgera albo kurczaka, aż transakcja bitcoinowa zostanie potwierdzona? Niezależnie od tego, co myślisz, wygląda na to, że kryptowaluty mają duże znaczenie w świecie fast foodów, a restauracje chętnie nadążają za najnowszymi trendami.

Choć przewidywano, że McDonald’s zacznie akceptować płatności kryptowalutowe już w 2019 roku, KFC wskoczyło na bitcoinowy wagon.

KFC zaoferowało limitowaną edycję Bitcoin Bucket, zawierającą 10 kawałków kurczaka, frytki, średni dodatek, sos gravy i dwa dipy. Wszystko za rozsądną cenę 20 CAD.

KFC szybko wyprzedało viralowy zestaw. Obecnie nie jest jasne, czy promocja zostanie powtórzona, ale sieć fast-foodów może się skusić swoim saldem bitcoinowym (gdy płatności zostaną rozliczone)…

Życie w świecie crypto

Oprócz spektakularnych historii wzlotów i upadków istnieje wiele przykładów na to, że ludzie są gotowi całkowicie włączyć kryptowaluty do swojego życia. Dla jednych to świetna droga do wzbogacenia się, inni z kolei są przyciągani przez kryptowaluty jako nowy etap codziennego życia na drodze do powstania Metaverse.

Life on Bitcoin

Dziś jest już mnóstwo handlowców akceptujących BTC i kryptowaluty jako formę płatności, więc taki wyczyn jest daleki od niemożliwego. Ale w 2013 roku tak nie było. 

Wtedy świeżo poślubieni Beccy i Austin Craig postanowili przeprowadzić śmiały eksperyment: przez 90 dni żyć i podróżować wyłącznie z Bitcoinem jako metodą płatności. Nazwali to „Life on Bitcoin”. Podróż rozpoczęła się w Utah i przez Stany Zjednoczone, a następnie polecieli także za ocean do Sztokholmu, Berlina i Singapuru.

Oczywiście w tych miesiącach nie obyło się bez trudności. Ale poradzili sobie świetnie i dwa lata później wypuścili dokument, aby udowodnić tę szaloną crypto-historię.

Policjant

Tony Vaughn, policjant z prowincjonalnego miasta Vicco w Kentucky, został poproszony przez Stany Zjednoczone o wypłatę pensji w BTC. W 2013 roku! Gdy niewiele osób w ogóle wiedziało o bitcoinie. Cóż dopiero o płaceniu nim?

Po przeprowadzeniu własnych badań komisja miejska mimo wszystko zgodziła się na takie warunki. Cała jego pensja zaczęła być zamieniana na bitcoiny i automatycznie przesyłana do portfela.

Prawdopodobnie był to pierwszy przypadek, gdy funkcjonariusz publiczny otrzymywał wynagrodzenie w krypto. Średnia pensja policjanta w Kentucky wynosi około 54 000 dolarów rocznie, a cena Bitcoina wtedy przekraczała 1000 dolarów. Tak więc wszelkie oszczędności w krypto, które zgromadził Vaughn, do tej pory zyskały na wartości o około 5300%. Niezły wynik.

Wnioski

Podsumowując, świat kryptowalut uosabia formułę „nowe technologie + wielkie pieniądze”. Sama ta kombinacja może wielu doprowadzić do szaleństwa. Jeszcze do niedawna kryptowaluty wydawały się czymś niewyobrażalnym. Ale ludzkość nie stoi w miejscu. Zachowaj więc zimną głowę i działaj praktycznie — być może trafisz do czołowych historii crypto.

Udostępnij:

Powiązane artykuły

Ciekawi Cię więcej?

Dołącz do naszego newslettera — bądź na bieżąco, bądź pełen energii.